książka: Stephen King – Christine
24.06.2009
Stephen King – Christine; wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa b. m., b. r. (ISBN 83-7337-671-2)

przekład z angielskiego – Arkadiusz Nakoniecznik
Nie rozpieszczam ostatnio Czytelników dużą ilością poleceń. Nie rozpieszczam też siebie dużą ilością lektur – jeśli biorę coś do ręki to najczęściej są to notatki z wykładów. Nie mam też siły na ambitną literaturę, chcę raczej po prostu przeczytać ciekawą historię. Stephen King wydaje się więc idealnym wyborem: to dobrze napisane, niezbyt ambitne treściowo, ale niezłe fabularnie pisarstwo dostępne dla każdego. Christine to książka-legenda uważana często za najlepszą z powieści autora.
Dwaj kumple podczas przejażdżki po swoim niewielkim miasteczku zauważają zaparkowany na chodniku zdezelowany samochód-antyk. Jeden z nich od razu fascynuje się wozem, a gdy dowiaduje się, że właściciel chce się go pozbyć – natychmiast go kupuje. Jednak auto okazuje się co najmniej niezwykłe…
W tle przygód związanych ze strasznym wehikułem toczy się normalne, nastoletnie życie. Miło powspominać – zwłaszcza że formuła, w jakiej napisano tę niemałą (prawie 800 stron!) powieść – zachęca do czytania. Wartka akcja, zmiany narratora, ciekawy pomysł z rozpoczynaniem każdego z licznych rozdziałów od cytatu ze znanej piosenki rockowej… Bardzo spójna koncepcja!
Polecam.